fbpx
farma dyniowa powsin opowiemcio
mazowieckie,  Miejsca przyjazne dzieciom,  Podróże,  Przyroda

Farma dyniowa Pumpkin Farm – Powsin

Od dawna marzyłam o tym, żeby na własne oczy zobaczyć jak wygląda farma dyniowa. Zdjęcia z Instagrama z dyniową scenerią w tle łapią za serce i oczy. Marzenie było tym większe, że moja dosyć świeża miłość do tych roślin wzrasta z każdym kolejnym smakiem i ich widokiem.

farma dyniowa powsin

Dynia, pomarańczowy cud jesieni

W moim rodzinnym domu dynia nie pojawiała się wcale. Nie było jej w domu, dekoracjach ani w kuchni. Dopiero stosunkowo niedawno pokochałam jej smak i wpadłam w dyniowe szaleństwo! Nie wyobrażam sobie teraz jesieni bez dyniowych placków (i innych pyszności, o których przeczytasz tutaj). W tym roku udało mi się nawet dostać upragnioną białą casperitę i wyhodować kilka własnych sztuk.

farma dyniowa Powsin Warszawa
Farma dyniowa Powsin Warszawa
Farma dyniowa Powsin Warszawa dynia casperita baby boo

Wracając do dyniowej farmy

Tegoroczne wakacje były zupełnie inne niż zwykle. Organizowane na ostatnią chwilę nie pozwoliły na wyjazd w pierwotnie wymarzone miejsca. Były inne, ale wspaniałe. Udało się nam trochę popodróżować po Polsce i odwiedzić kilka pięknych miast. Przy okazji wizyty w stolicy zdecydowaliśmy się na wycieczkę na dyniową farmę w Powsinie. Moje wyobrażenie o tym miejscu opierało się jedynie o oglądane na Instagramie zdjęcia.

Farma jest wspaniała i bogata w atrakcje dla najmłodszych odwiedzających. Na miejscu można wspiąć się na niejedną piramidę z siana, pokonać labirynt, nakarmić zwierzęta kojarzące się z farmą – króliki, kozy, gęsi czy pojeździć na tyrolce lub w transportowym wózku. Ilość dyni jest nie do opisania. Zobaczymy tu wiele niezliczone odmiany od najmniejszych i pięknych baby boo, przez większe hokkaido i olbrzymy, które atrakcyjnie wycięte mogą straszyć niejednego w pewne (i dość dziwne) święto. Dla tych, którym za mało dyniowych atrakcji – są jeszcze huśtawki i trampoliny.

opowiemcio farma dyniowa Powsin Warszawa Mini zoo króliki

Raj dla małego farmera

Najlepszą atrakcją dla moich maluchów okazał się jednak stojący na środku farmy traktor. Nina wskoczyła na jego pokład i w swoich brokatowych kaloszach mogła poczuć się jak prawdziwy farmer, lub po prostu posiedzieć “za kółkiem”.

Farma dyniowa działa od połowy września do końca października, 7 dni w tygodniu. My żyliśmy w przekonaniu, że farma działa jedynie w weekend – to niestety zaważyło na pierwszym wrażeniu o tym wyjątkowym bądź co bądź, miejscu. Chętnych by zobaczyć to wszystko w słoneczny wrześniowy weekend było tyle, że ciężko o spokój i kawałek tego dyniowego raju tak na prawdę dla siebie. My przyjechaliśmy zaraz po otwarciu, a na miejscu były już tłumy. Do każdej z dyniowych atrakcji ustawiała się kolejka, a do mini zoo ciągnęło tak wielu chętnych że ciężko było popatrzeć z bliska. Wstęp na farmę to 20 zł od osoby bez względu na wiek. Jedynie maluchy do pierwszego roku życia wchodzą za darmo. Gdy wybieramy się całą rodzina to już dość wysoka cena.

Czy warto?

Jeszcze w momencie gdy zaczęłam pisać ten artykuł chciałam powiedzieć, że to jedno z tych przereklamowanych miejsc. Teraz, po zaktualizowanej informacji o porach otwarcia, myślę że na dyniową farmę warto pojechać chociaż raz w życiu. Zdecydowanie w tygodniu, tak by samemu dać się oczarować tym pomarańczowym (i nie tylko) cudom jesieni! Jeśli tylko nadarzy się okazja i my wybierzemy się by pobyć tam w nieco spokojniejszych warunkach.

Taka dyniowa forma to jakby wycinek innego świata, nie da się go porównać do żadnej innej atrakcji. To miejsce idealne do tego, by poczuć jesień każdym możliwym zmysłem.

Farma dyniowa w skrócie

Farma Dyń Pumpkin Farm, Przyczółkowa 2k, Warszawa, Powsin
Parking – na miejscu, bezpłatny
Koszty – 20 zł od osoby, poniżej 1 roku życia – gratis

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: