fbpx

Pomyśl o sobie. Zostań swoją najlepszą przyjaciółką

macierzyństwo selcare dbanie o siebie pomyśl o sobie

Z macierzyństwem jest jak z porami roku. Gdy pada śnieg, jest zimno a każdy dzień rozpoczynasz drapaniem szyb w samochodzie – wiadomo, że to zima. I tak z każdą inną – nie masz wątpliwości co Cię czeka wiosną, latem czy jesienią. Podobnie jest z macierzyństwem. To rola, która jak żadna inna, definiuje to, kim jesteś. Z czym mierzysz się każdego dnia. Jakie radości i wyzwania towarzyszą Ci na różnych jego etapach. Sama jestem mamą, z mamami rozmawiam prywatnie i zawodowo dlatego wiem, że jednym z największych wyzwań jest dla nas opiekowanie się sobą…

Dlatego dziś zapraszam Cię na pierwszy post z cyklu, jak znaleźć w macierzyńskiej codzienności czas dla siebie i stać się swoją najlepszą przyjaciółką. Pomyśl o sobie!

Najpierw kolejny katar

Kiedyś to minie. Jeszcze tylko ten jeden ząb… kolejny katar… i świat wróci do normy. Podkrążone po kolejnej nieprzespanej nocy oczy mówią o Tobie więcej niż jakiekolwiek słowa. To nie może trwać w nieskończoność. Zaczynasz żyć upragnioną wizją przyszłości dyktowaną spełnianiem Twoich potrzeb. Ale dzisiaj… to nie możliwe. To co najważniejsze dla Ciebie, to jak ostatni poziom w piramidzie potrzeb. Najpierw dzieci. Później mąż. Po drodze wysprzątany do perfekcji dom. I świeżo ugotowany obiad, najlepiej w kilku wersjach. Tak, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Inaczej… świat się zawali…

zmęczona mama pomyśl o sobie zostań swoją najlepszą przyjaciółką wyzwania macierzyństwa
Zdjęcie autorstwa Liza Summer z Pexels

A co w zamian? Twoje tysiące powodów do narzekania. Brak cierpliwości. Kolejny konflikt z partnerem o talerze, które nie trafiły do zmywarki. I wyrzuty sumienia… gdy trenowany od kilku dni, spokojny ton głosu tłumaczący konieczność ubrania czapki w jesienną zawieruchę, przeradza się w krzyk… Wkurzają Cię rozrzucone zabawki. A w odpowiedzi na kolejną serię pytań zamykasz się w łazience… 

Całą swoją uwagę skupiasz na tym, żeby plan dnia dopiąć na ostatni guzik. I nie zapomnieć o dacie szczepienia. No i ubraniu białych rajstop w środę, bo tak chcieli w przedszkolu. Doba ma tylko 24 godziny. Żeby z wszystkim zdążyć prawie już nie wychodzisz. Kisisz się w czterech ścianach. Już nie zmęczenie… teraz Twoją najbliższą przyjaciółką stała się samotność…

Dzień się kończy, a Tobie nie przynosi wytchnienia… Lawina wyrzutów, żalów, zwątpień i wyrzucania sobie każdego błędu rozpoczęła się na dobre… Nie zniosę tego dłużej. Co ze mnie za matka! Wszyscy dają radę, tylko nie ja… 

Pomyśl o sobie – tak długo nie pociągniesz

Znasz tą historię? Można je wymieniać w nieskończoność.. Nieważne na jakim etapie macierzyństwa jesteś. U mnie to jego początki. Wyczerpane pokłady energii rujnują to, co najważniejsze – samopoczucie, relacje, najcenniejsze wartości macierzyństwa. Bez zaopiekowania się sobą, jak najlepszą przyjaciółką, tak długo nie pociągniesz. Wystarczy detal, który pójdzie nie po Twojej myśli, a kolejny dzień w kalendarzu zechcesz przekreślić grubą krechą. 

Jeśli to kawałek Twojej historii – czas zaprzyjaźnić się ze sobą. W ciągu kolejnych dni opowiem Ci o tym, jak zatroszczyć się o siebie. Jak odzyskać energię, cierpliwość i dać sobie wytchnienie. Jeśli w Twoim macierzyństwie zapaliła się już żółta ostrzegawcza lampka – Pomyśl wreszcie o sobie. W tej serii – podpowiem Ci jak!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: